Wróć do bloga

Jak kupić dom, którego nie ma na rynku? Zakup na Saskiej Kępie

Klientka wiedziała dokładnie, czego szuka. Okolice Starej Saskiej Kępie, dom, a nie mieszkanie. Problem w tym, że nieruchomości spełniające te kryteria rzadko kiedy trafiają do publicznej sprzedaży. Dawid Małycha miał na to rok.

Bardzo konkretne marzenie


Klientka trafiła do Dawida Małychy z polecenia — tak zaczyna się większość historii w segmencie premium. Miała jasno określone oczekiwania: dom w starej części Saskiej Kępy. Nie „gdzieś na Pradze” ani „coś na wschodzie Warszawy” — jedna, dobrze zdefiniowana lokalizacja.

Zanim zgłosiła się do agencji, szukała samodzielnie. Bezskutecznie. Jedna z nieruchomości, która spełniała jej kryteria, zdążyła jej uciec, zanim zdążyła podjąć decyzję. To doświadczenie — charakterystyczne dla rynku, gdzie najlepsze domy znikają, zanim trafią do wyszukiwarki — uświadomiło jej, że szukanie bez wsparcia ma swoje granice.

Rynek, którego nie widać w wyszukiwarce

Saska Kępa to jeden z tych warszawskich adresów, które bronią się same. Zabudowa z charakterem, zieleń, spokój w odległości kilku minut od centrum — i w związku z tym bardzo ograniczona rotacja nieruchomości. Właściciele domów w tej okolicy rzadko decydują się na sprzedaż, a gdy już to robią, niekoniecznie wybierają portale ogłoszeniowe.

Zdecydowana większość atrakcyjnych nieruchomości w tym segmencie trafia wyłącznie do brokerów z odpowiednimi relacjami. Bez dostępu do rynku off-market szanse na znalezienie wymarzonego domu w konkretnym kwartale tej dzielnicy są po prostu niewielkie.

„Rynek premium w Warszawie rządzi się innymi prawami. Najlepsze nieruchomości coraz rzadziej trafiają do publicznej sprzedaży — i właśnie w tym segmencie Małycha Agency konsekwentnie buduje swoją pozycję. Z każdym rokiem mamy w portfelu coraz więcej takich adresów.” – mówi Dawid Małycha, Head of team Private.

Umowa na rok — i co z niej wynika

Przed rozpoczęciem poszukiwań Dawid Małycha przeprowadził z klientką długą rozmowę o modelu współpracy. Poszukiwanie nieruchomości na wyłączność — z podpisaną umową i zobowiązaniem obu stron — to w Polsce wciąż rzadkość. Wielu klientów ma opory: po co się wiązać, skoro można sprawdzać u kilku agentów jednocześnie?

Dawid postawił sprawę wprost: poprosił o kilka miesięcy zaufania i ocenę jego pracy po efektach, nie po czasie oczekiwania. Klientka zgodziła się. Podpisali roczną umowę na wyłączność.

Ta decyzja zmieniła charakter całej współpracy. Zamiast wyścigu z innymi agentami o tę samą ofertę — konsekwentna, metodyczna praca na rzecz jednego celu.

Dziewięć domów w ponad rok

Współpraca trwała ponad rok. W tym czasie klientka obejrzała dziewięć starannie wyselekcjonowanych nieruchomości. Dziewięć — nie dziewięćdziesiąt.

Były okresy, gdy przez kilka miesięcy nie pojawiała się żadna oferta warta prezentacji. Były też momenty, kiedy w krótkim czasie analizowali kilka bardzo dobrych nieruchomości jednocześnie. Każda obejrzana nieruchomość działała jak kalibracja: pozwalała coraz precyzyjniej oceniać wartość kolejnych ofert i coraz szybciej podejmować decyzje.

Na tydzień przed zakupem złożyli oferty na dwa inne domy. Nie skończyło się transakcją — ale dało coś równie cennego: gotowość do szybkiego działania, gdy pojawi się właściwa okazja.

Oferta, która nigdy nie trafiła na portal

Informacja o odpowiedniej nieruchomości dotarła kanałem, który dla większości kupujących pozostaje niedostępny. Dom był oferowany wyłącznie w systemie off-market — udostępniony jedynie kilku wybranym brokerom. Nigdy nie pojawił się na portalach ogłoszeniowych ani w systemach wymiany ofert.Agencja prowadząca sprzedaż zgodziła się na prezentację. Klientka zobaczyła nieruchomość.

Dom za 11,5 mln zł. Dokładnie ten.

Dom o powierzchni około 300 m², z ceną ofertową 11,5 mln zł. Klientka podjęła decyzję o zakupie.

Po ponad roku poszukiwań, dziewięciu prezentacjach i kilku złożonych ofertach — znalazła dokładnie to, czego szukała. W okolicach ulicy Czeskiej. Na Saskiej Kępie.


„Jeżeli klient zaufa swojemu doradcy, znalezienie wymarzonej nieruchomości staje się kwestią czasu. Czasami trwa to miesiąc, a czasami rok. Ale na wyjątkowe domy naprawdę warto poczekać.” — Dawid Małycha, Małycha Agency

Małycha Agency – Podpisujemy się pod tym, co robimy

Z pasji do nieruchomości i doświadczenia w finansach oferujemy pełne wsparcie: od wyboru wymarzonego domu, przez zakup nieruchomości inwestycyjnych i organizację finansowania, po zarządzanie wynajmem. Dostarczamy analizy, doradzamy i dbamy o każdy szczegół, by Twoje cele na rynku nieruchomości stały się rzeczywistością.

Twoje potrzeby. Nasza misja. Rezultaty, które wyprzedzają oczekiwania.

/ BAZA WIEDZY

Poznaj nasze publikacje

/ FORMULARZ KONTAKTOWY

Chcesz sprzedać, kupić lub wynająć nieruchomość?

Wypełnij formularz i zobacz, jak możemy Ci pomóc.

Jak kupić dom, którego nie ma na rynku? Zakup na Saskiej Kępie

WYBIERZ TEMAT WIADOMOŚCI

    Zapisując sie akceptujesz Politykę Prywatności
    This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.